Fundacja im. Grupy Operacyjnej "Śląsk" 1939


Dołącz do nas: www.facebook.com/GOSlask1939

Bitwa pod Wyrami (część 6 z 7)

Natarcie pod Wyrami, poprzedzone nawałą artyleryjską, rozpoczęło się o godz.5:00. Następnie wielogodzinne próby zdobycia pozycji pod lasem Wyrskim zaowocowały w końcu kilkoma przebiciami batalionów 49 (płk von Rotkirech) i 83 pp. (płk von Altrock), które po krótkim odpoczynku ok. godz.12:00 ruszyły w kierunku Tychów.

Jednak na ich drodze do kontrataku wyruszały już ze swych podstaw wyjściowych II/75pp. (mjr J. Suchodolski) i III/75pp (mjr T. Chodorowski) oraz I/73pp. (mjr S. Woźniakowski). Z kolei III/73pp. (mjr W. Nowożeniuk) walczył już od rana jako wsparcie pozycji na skraju lasu, pod Wyrami. Do spotkania i konfrontacji sił doszło ok. godz. 15:00 pod Żwakowem. Rozegrały się tam jedne z najbardziej zaciętych walk bitwy granicznej na Śląsku.

Niemcy po przejściowym zajęciu tej miejscowości, w wyniku częściowego okrążenia i rozbicia m.in ogniem Pociągu Pancernego 54 "Groźny", działającego w tym rejonie zaczęli się cofać z powrotem na swe pozycje wyjściowe w Gostyniu. Również przełamanie 7 i 84pp. w Wyrach nie powiodło się. W pierwszej fazie ataku ok. godz.15:00 zmuszono bat. O.N. "Zawiercie" (mjr R. Geyer) do opuszczenia tej miejscowości i zagięcia swego lewego skrzydła. Do zamknięcia tego groźnego włamania użyto wszystkich dostępnych środków, a główną siłą był II/73pp. Tuż po godz. 16:00 kontratakiem z rej. południowych przemieści Mikołowa, batalion ten wyrzucił Werhmacht z Wyr odbijając je w krwawej i zaciętej walce. Płk Kiełbasa przypłacił ten sukces życiem, będąc ranionym tuż przed zabudową Wyr, idąc wraz z atakującą piechotą.

Mimo ustabilizowanej sytuacji, wieczorem 2 września, zapadły już ostateczne decyzje i były pisane rozkazy dla jednostek, mające na celu wycofanie się WP ze Śląska i odwrotu na Kraków i dalej, za linie Wisły!

Decyzję tą, na Sztabie Generalnym jak i d-cy Armii "Kraków", wymusiły wydarzenia na skrzydłach grupy gen. Sadowskiego:

  • pod Woźnikami Krakowska Brygada Kawalerii gen. bryg. Piaseckiego już ok. południa po przegranej bitwie pod Woźnikami z 2Dlekka cofała się na Zawiercie.
  • na południu natomiast 5 DPanc. (gen. por. H.von Viettinghof und Scheel) rozjechała 6DP gen. bryg. B. Monda. Ta rozbita, cofała się w nieładzie za Wisłę pod Oświęcimiem.

Ze strzępów informacji jakie docierały do gen. Sadowskiego rysowała się już realna groźba okrążenia jego grupy i zniszczenia jej atakiem od tyłu lub co najmniej rozbicia.

Autor: Piotr Skupień

Ciąg dalszy: Odwrót i kapitulacja (część 7 z 7)


Współpraca: