Fundacja im. Grupy Operacyjnej "Śląsk" 1939


Dołącz do nas: www.facebook.com/GOSlask1939

11 Pułk Piechoty - Bitwa pod Rudą Radowelską 25 czerwiec 1920 roku

Większe oddziały bolszewickie 20 czerwca zajęły Owrucz zmuszając grupę płk. Rybaka do opuszczenia zajmowanych linii wobec czego dowództwo frontu ukraińskiego zmuszone zostało do wycofania się całej trzeciej armii na linię rzeki Ubroci. Linia odwrotu dla 7 DP w składzie 11, 27, 26, 25 pp oraz 7 pap wzdłuż linii kolejowej Korosteń-Olewsk z zadaniem, po osiągnięciu rzeki Ubroci, zajęcia tej linii od Jurowej włącznie do Zacerkowie włącznie. Na północy 6 DP ukraińskiej a na południu grupa płk Dąb-Biernaciego. I/11pp wchodził w skład kolumny II. Skład: 26pp, I/11pp, 9 bat. III/7 pap i cały I/7 pap. Droga odwrotu: Czełówka, Rudnia Radowelska, Radowel i Olewsk.

Ze względu na zmianę sytuacji, wytworzoną przez energiczne działania bolszewików przeciwko grupom gen. Rybaka i gen. Sikorskiego 3 armia dla odciążenia tych grup zarządziła zajęcie specjalną grupą wypadową Sławeczno, związanie ze sobą większych oddziałów nieprzyjaciela i uderzenie w kierunku wschodnim wobec czego linia Ubroci stała się dla 7DP na razie drugą linią obrony. W myśl tego rozkazu XIV brygada w składzie: 11, 27pp i II/7pap zajęła rejon Zamysłowicze - Rudnia Ozieranska z zadaniem obrony tego rejonu i patrolowania wzdłuż linii, wysyłając jeden baon piechoty do Rudni Perebrody dla nawiązania łączności z grupą ukraińską płk. Bezruczki.

Zamierzona akcja grupy wypadowej na Sławeczno nie doszła jednak do skutku, z powodu wyparcia 6 DP Jańcza – Rudna Podłaby. Z powodu zagrożenie swego lewego skrzydła 2 armia zmuszona była wycofać swe oddziały i obsadzić zasadnicza linię obrony rzeki Ubroci. 7 DP obsadzić miała następujący odcinek: XIII bryg. piech. od Barbarówki wyłącznie do Jurowej włącznie. Zarządzono obronę aktywną przez częste i energiczne wypady, by nie pozwolić nieprzyjacielowi opanować przedpola i dać możność własnym oddziałom dokończenia budowy umocnień na świeżo zajętych pozycjach.

Zanim właściwe rozkazy operacyjne o ostatniej sytuacji nadeszły do XIV bryg. piech., zdążyła już ona zająć rejon Zamysłowicze- Rudnia Ozierańska, mając na południu XIII bryg. piech. Z jej lewym skrzydłem w Rudni Radowelskiej włącznie. W Zamysłowiczach zgrupował dowódca XIV bryg. piech. gen. Pogorzelski , I/11pp jako odwód, III/11p nawiązywał przez jedną kompanię łączność z XIII bryg. piech. w Rudni Radowelskiej wraz z częścią II/11pp i z 2 bat. 7pap. Nad ranem 24.VI.1920 nieprzyjaciel poparty silnym ogniem własnej artylerii wyparł 26pp należący do XIII bryg. piech., z Rudni Radowleskiej której mimo kilkukrotnych przeciwuderzeń nie udało się już XIII bryg. piech. z powrotem odzyskać.

Wieczorem 24.VI.1920 nakazał dowódca XIV bryg. piech. wyrzucić nieprzyjaciela z Rudni Radowelskiej. Do tego zadania przeznaczył wielokrotnie wypróbowany w ogniu I/11pp. O godz. 22-ej wymaszerował baon pod dowództwem por. Idzika w kierunku Rudni Radowelskiej, wysyłając poprzednio patrole wywiadowcze. Straż przednią tworzyła pierwsza kompania. Wysłany patrol wywiadowczy doniósł, że Rudnia obsadzona jest przez silne oddziały nieprzyjacielskie: 3 pułki piechoty t.j. około tysiąca bagnetów wraz z trzema bateriami polówek. Korzystając z ciemnej nocy i gęsto podszytego lasu, podsunęła się straż przednia pod placówki nieprzyjacielskie znajdujące się pod torem kolejowym Korosteń–Olewsk i po krótkiej ale gwałtownej walce zmusiła bolszewików do wycofania się. Udało się to dzięki wykorzystania momentu zaskoczenia t.j. zamętu i chaosu jaki powstał w szeregach wroga w skutek niespodziewanie i gwałtownie przeprowadzonego natarcia. Jako zdobycz wojenną wpadło w nasze ręce: jedno działo kompletne z zaprzęgiem, 3 karabiny maszynowe, 15 wozów taborowych z zaprzęgiem, duża ilość materiału telefonicznego, kancelaria pułku bolszewickiego. Dowódca baonu zarządził natychmiast uporządkowanie rozluźnionych w skutek walki związków taktycznych i obsadził tor kolejowy przed wsią trzema komp. z 6 ckm , komp. 3-cią umieścił jako odwód za prawym skrzydłem.

Dnia 28 czerwca nad ranem, nieprzyjaciel poparty ogniem swojej artylerii zaatakował z frontu naszą linię piechoty, wysyłając silne oddziały jazdy na skrzydła. Kompania 2-ga, stanowiąca prawe skrzydło batalionu widząc się okrążoną nie mogła dalej bronić swej pozycji i zaczęła się powoli wycofywać. Kompania 3-cia odwodowa, mimo otrzymania rozkazu do natychmiastowego przeciwuderzenia nie była już go w stanie wykonać, ze względu na sytuacje w której sama się znalazła. Sytuacja ta była spowodowana zajściem szwadronów bolszewickich już zupełnie na tyły I batalionu. Jeszcze przedtem kompania 4-ta, zajmująca środek pozycji, widząc cofanie się prawego skrzydła, rozpoczęła również odwrót. Kompania 1-sza, lewoskrzydłowa trzymała się stosunkowo najdłużej, lecz widząc się osamotnioną i ona zmuszona była do odwrotu, który wykonała cofając się lasem i przez błota w kierunku Zamysłowicz.
W połowie drogi między Rudnią Radowelską a Zamyslowiczami, dowódca batalionu, po uporządkowaniu kompani zajął pozycje i wysłał do dowódcy XIV bryg. piech. meldunek o sytuacji wraz z prośbą o dalsze rozkazy. Dowódca brygady rozkazał baonowi czekać na przybycie II/11pp , komp. ckm 11p i 12 komp. 26pp z jednym plutonem 2 baterii 7pap. Dowódca całości mjr. Zawadzki otrzymał zadanie zdobyć i utrzymać Rudnię Radowelską. Grupa, po zorganizowaniu się ok. 12-tej, wyruszyła marszem ubezpieczonym w stronę Rudni Radowelskiej. O godz.14.30 osiągnęła tor kolejowy, który nie był przez nieprzyjaciela obsadzony- dopiero po przekroczeniu padły ze strony nieprzyjaciela pierwsze strzały. Nieprzyjaciel obsadził skraj miejscowości i rozpoczął silny ogień karabinowy, karabinów maszynowych w ilości około 30-tu i artyleryjski na nacierające oddziały. Rażone celnym ogniem, musiały się powoli posuwać w przód, szukając osłony, w kopanych ciągle wnękach strzeleckich. Artyleria przydzielona grupie, nie mogła działać skutecznie, ze względu na teren i ogromną przewagę artylerii bolszewickiej. Walka rozpoczęta o 14.30 trwała do 22-ej i choć okupiona poważnymi stratami w zabitych i rannych, nie dała oczekiwanego wyniku. Przyczyna leżała w tym, że dowódca XIV bryg. piech., na podstawie wyższych rozkazów, które spowodowane były sytuacją wytworzona na całym froncie, wydał rozkaz by grupa, opuściła uzyskaną linię i wraz z innymi oddziałami XIV bryg. piech. wycofała się na linię Ubroci. Linia zajęta przez grupę, pomimo braku amunicji i zmęczenia fizycznego żołnierzy, mogła być dalej trzymana. Straty własne: por. Pająk Karol, który będąc adiutantem I/11pp dobrowolnie objął dowództwo 4-tej komp. i 16-tu podoficerów i szeregowców. Ranni: ppor. Gołdyn Jan dowódca komp.5-tej, ppor. Dec dowódca komp. 1-szej oraz 61 szeregowych. W szeregowych podane są straty tylko I/11pp, II/11pp miał je niemniejsze.

Nakazanego celu t.j. zdobycia Rudni Radowelskiej grupa majora Zawadzkiego nie osiągnęła, jednak rezultat walki był dodatni, bo z przejętych rozkazów bolszewickich wynikało, że tylko z powodu związania się walką o Rudnię Radowelską, nie zajęli, względnie nie usiłowali zająć, tak jak mieli rozkaz Olewska, słabo przez wojska polskie obsadzonego.

Jeśli się uwzględni warunki wśród jakich walczył bataliony 11pp pod Rudnią Radowelską, t.j., że kompanie były słabe liczebnie, że żołnierz był przeważnie bosy, głodny, zmęczony, częściowo przygnębiony długotrwałym odwrotem, to widzi się, że mimo przeciwności losu i trudnych warunków biły się dzielnie, dzierżąc wysoko sztandar honoru żołnierskiego.

Autor: Władysław Dec por. 11pp


Współpraca: